|
491 wniosków o dofinansowanie projektów w dziedzinie nowoczesnych technologii wpłynęło do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) w pierwszej edycji programu Inicjatywa Technologiczna (IniTech). MNiSW może na ten cel przeznaczyć nawet 300 mln zł - poinformowali przedstawiciele resortu na konferencji prasowej w Warszawie.
Niektóre z projektów, zmierzające do wytworzenia nowych rozwiązań technologicznych o przełomowym znaczeniu, mogą być sfinansowane nawet w 100 proc. W 60 proc. będą sfinansowane projekty, polegające na wdrożeniu do gospodarki już istniejących wynalazków.
Wnioskami zajmą się teraz eksperci, którzy ocenią, które z przedsięwzięć uzyskają dofinansowanie. Ekspertów tych jest ponad 200. Każdy projekt będzie oceniany co najmniej przez jednego naukowca, specjalizującego się w danej dziedzinie oraz osobę, która oceni wartość komercyjną projektu.
Projekty, które uzyskają akceptację mogą wystartować prawie natychmiast. "To już będzie kwestia tylko formalności, które w równym stopniu zależą od urzędu, jak i od drugiej strony kontraktu. To nie powinno zająć więcej niż dwa tygodnie, może nawet krócej" - powiedział podsekretarz stanu w MNiSW, prof. Krzysztof Kurzydłowski. Jak dodał, liczba wniosków, które wpłynęły do resortu nie jest zaskakująco duża, ale świadczy o dużym zainteresowaniu programem. "To optymalna ilość. My nie sterowaliśmy tym i nie ograniczaliśmy nikomu prawa do złożenia wniosku. Natomiast gdyby złożono nie prawie 500, a np. 5 tys., to bylibyśmy w ogromnym kłopocie. Gdyby zaś tych wniosków wpłynęło mniej niż 100, to mielibyśmy wątpliwości czy ten cały pomysł ma sens. Stałoby się bowiem jasne, że zapotrzebowanie na naszą ofertę jest nikłe" - powiedział wiceminister.
Pierwsze oceny złożonych wniosków, a także skala zainteresowania IniTech sugerują, że program powinien być kontynuowany. Jeszcze w pierwszej, tegorocznej edycji resort planuje przeprowadzić drugą turę przyjmowania wniosków. Zdaniem Kurzydłowskiego może to nastąpić już latem.
Zdaniem wiceministra, przedsięwzięcia pomagające łączyć naukę z gospodarką są w Polsce potrzebne i MNiSW będzie stopniowo przeznaczać na ten cel coraz większe środki. "Środki będą się zwiększały. Taka jest polityka naszego resortu. To jest coś, co my uważamy za jeden z priorytetowych kierunków działania" - tłumaczył.
57 wniosków o dofinansowanie złożyły instytucje zajmujące się pośredniczeniem przy transferze technologii. Są to, jak powiedział PAP zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Rozwoju Nauki MNiSW, Leszek Grabarczyk, głównie instytucje działające przy uczelniach: centra transferu technologii, inkubatory przedsiębiorczości itp.
Spośród wniosków, które wpłynęły do MNiSW najwięcej dotyczy farmacji i informatyki. Złożono też wnioski o dofinansowanie projektów w dziedzinie biotechnologii, ekologii, energetyki, medycyny i telekomunikacji.
Są to projekty o różnej wartości. "Najniższa wartość pojedynczego projektu to kilkadziesiąt tysięcy. Największy jako znalazłem to 28 mln. Ten zresztą jest jednym z najlepszych" - powiedział Grabarczyk. Źródło: http://www.naukawpolsce.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl |