| Nanotechnologia - jak to się robi w Szwajcarii? Innowacje |
|
|
|
| nanoBiblioteka - nanoDydaktyka |
| Wpisany przez Marcin Strawski |
| piątek, 18 lipca 2008 15:40 |
|
W poprzednim artykule opisaliśmy instytut EMPA jako przykład instytucji, której celem jest prowadzenie badań w szerokim zakresie, ale także instytucji kładącej nacisk na ich aplikacje. Dziś magazyn Fobes powołując się na raport OECD podał, że kraje Europejskie przełamały stereotyp dotyczący innowacyjności. Okazuje się, że pod względem liczby patentów zgłoszonych w największych biurach patentowych w pierwszej dziesiątce krajów, siedem jest z nich jest z Europy. A europejskiej stawce przewodzi właśnie Szwajcaria.
Na sukces Szwajcarii złożyła się obecność wielkich koncernów (spożywczy Nestle, farmaceutyczne Novartis i Roche) oraz silnych uniwersytetów (jak Instytut Technologiczny w Zurychu - ETH, czy uniwersytet w Bazylei). Autorzy raportu wytykają jedynie, że Szwajcaria, ale także Europa nadal zbyt mały nacisk kładą na rozwój innowacyjności w małych firmach. Zarówno Szwajcaria jak i Unia Europejska starają się te trendy zmienić, by móc efektywniej konkurować z USA i Japonią. W poprzednim artykule wspomnieliśmy o istnieniu w obrębie jeziora Bodeńskiego tzw. Nano-klastru (Nano-Cluster Bodensee, NCB). Jest to struktura mająca na celu wsparcie firm i inicjatyw działających na polu nanotechnologii. Wsparcie to nie polega na prowadzeniu badań, ale na wykorzystaniu i zastosowaniu pojawiającej się wiedzy z zakresu mikro- i nanotechnologii. Miejmy nadzieję, że tego takie struktury jak EMPA, czy NCB zaczną pojawiać się także w naszym kraju i w rzeczywisty sposób staniemy się uczestnikami technologicznej nanorewolucji.
|





.png)







