| Firmy ubezpieczeniowe: nanotechnologia to ryzykowny biznes |
|
|
|
| nanoBiznes - nanoRyzyka | |||
|
Według firm ubezpieczeniowych, nanotechnologia jednym z najbardziej niebezpiecznych działań rynkowych, obarczonych bardzo dużym ryzykiem. Z tego powodu niektóre firmy odmawiają ubezpieczenia przedsiębiorstw produkujących nanomateriały lub sprzedających produkty wzbogacone o nanotechnologiczne dodatki - informuje "Environmental Science and Technology". Nanotechnologia - zarówno odkrywanie nowych nanomateriałów, jak i handlowe udostępnianie nanotechnologicznych osiągnięć naukowych - rozwija się bardzo dynamicznie. Trudno określić, jak ten szybki postęp odbije się na środowisku naturalnym i czy obecność nanomateriałów w coraz liczniejszej grupie produktów codziennego użytku nie wpłynie negatywnie na zdrowie ludzi. Z braku wystarczającej liczby danych o wpływie nanorewolucji na środowisko naturalne, niektóre firmy ubezpieczeniowe (np. CWG - Continental Western Group) ograniczają lub wręcz wykluczają możliwość ubezpieczenia produktów z nanotechnologicznym dodatkiem lub producentów nanomateriałów. Według ekspertów ubezpieczeniowych, to właśnie nanotechnologia i nanomateriały zajmują jedną z pierwszych pozycji najbardziej ryzykownych przedsięwzięć z punktu widzenia ubezpieczyciela. Potencjalne zagrożenie wynikające z masowego, niekontrolowanego zastosowania w przemyśle nanododatków (np. nanocząstek, czyli drobinek o wielkości miliardowej części metra) jest ogromne. W badaniach przeprowadzonych w połowie 2008 roku odkryto, że ok. 800 produktów dostępnych w sprzedaży zawiera jakieś dodatki materiałów o rozdrobnieniu nanometrycznym. Tymczasem odsetek firm sprzedających nanopreparaty, które przeprowadziły badania skutków przeniknięcia do środowiska nanododatków zawartych w ich produktach, jest bliski zeru. Stąd też obawy firm ubezpieczeniowych, które przewidują, że koszty konieczne na pokrycie negatywnych skutków obecności nanomateriałów w środowisku mogą teoretycznie znacznie przewyższyć te, związane z utylizacją azbestu i jego negatywnym wpływem na zdrowie człowieka czy innych niebezpiecznych substancji, które trafiły na rynek. Jak zauważają przedstawiciele firm ubezpieczeniowych oraz firm doradczych konsorcjów ubezpieczeniowych, wraz z rozwojem nowych nanotechnologii konieczne jest prowadzenie intensywnych badań, które określą wpływ nowych materiałów na środowisko. Ich zdaniem, znacznie trzeba też zwiększyć przeznaczone na nie fundusze. Owocem badań ma być baza danych, która nie tylko ułatwi określanie ryzyka ubezpieczeniowego, ale również pozwoli na zablokowanie powszechnego wykorzystywania i produkcji niebezpiecznych dla ludzi i środowiska nanomateriałów. Źródło: PAP - Nauka w Polsce
|





.png)







